Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2012

015. Reiatsu

-      Powiedziałeś o wszystkim Renjiemu?! – zapytałam zszokowana, podążając za vice kapitanem w stronę kwater szóstej dywizji. -      Jeszcze mu nic nie mówiłem – odparł spokojnie. – Ty to zrobisz. On oszalał! Nie potrafiłam inaczej określić tego, co oznajmił mi dziś, po powrocie z gabinetu kapitan Ayami z dokumentami, którymi miałam się zająć. Dał mi je, najzwyczajniej w świecie oznajmiając, że Renji nam pomoże. Nie miałam zielonego pojęcia, co miał przez to na myśli. Mogłam się jedynie domyślać, że chodziło o to, że miałam wyjawić vice kapitanowi szóstej dywizji, kogo gościłam w moim mieszkaniu. Ale w jakim celu?! -      Niby po co mam mu mówić o Lucasie? Żeby doniósł o wszystkim?! – zdenerwowałam się. -      Ja zachowałem to w tajemnicy, dlaczego sądzisz, że Abarai nie zdoła tego zrobić? – zapytał, wyraźnie zmęczony moim zachowaniem. - ...

014. Małe odkrycie

Po tym jak powiedziałam Hisagiemu o czarnowłosej Shinigami z tajemniczą książką, stała się ona jednym z częstszych tematów, który poruszaliśmy w rozmowach. Zgadzaliśmy się w kwestii, że czarnowłosych strażniczek śmierci było w Społeczności Dusz zdecydowanie za dużo, co znacznie utrudniało nam szukanie tej jednej osoby. Nasze poszukiwania w chwili obecnej polegały głównie na obserwacji. Bieganie od dywizji do dywizji i przeszukiwanie każdego kąta baraków było bardzo głupim pomysłem, niemożliwym do zrealizowania, więc pozostało nam dyskretne wypatrywanie. Niestety nie mogliśmy zawęzić poszukiwań do konkretnej dywizji, co również znacznie utrudniało nam pracę. Równie bezowocne były moje próby przekonania Shuuheia do tego, by Lucas został członkiem dziewiątej dywizji. Był to kolejny problem, który zajmował moje myśli, kiedy nie wypatrywałam znajomej twarzy. Pomysł może do najlepszych nie należał, aczkolwiek został przyjęty z wielkim entuzjazm...