Jedną wielką niewiadomą była dla mnie rzecz, o której dowiedział się Aizen. Choćbym nie wiadomo jak bardzo się starała, nie potrafiłam dociec, co mogłoby zaintrygować byłego kapitana piątej dywizji do tego stopnia, że wysłał Arrancara na samobójczą misję. Być może chłopiec chciał dać do zrozumienia, że Aizen wiedział o Lucasie i o tym, że jego aktualnym miejscem przebywania było Soul Society. Czyżby miało to oznaczać kłopoty dla Weissa w przyszłości? Jedyną osobą, która oprócz mnie miała nieco dłuższą styczność z wrogiem, był Shuuhei. Niestety on również nie był w stanie odpowiedzieć na moje pytanie. Tak, jak podejrzewałam, został przechytrzony przez tego dzieciaka. Walczył z nim, a kiedy wróg wyczuł, że nie da sobie rady, wywabił Pustego, przed którym Hisagi nie zdołał się obronić. Zaraz po tym jak nasza grupa wróciła do Seireitei, kapitan Ayami zatroszczyła się o to, żeby każdy otrzymał pomoc medyczną. Jak tylko uwolniłam się od sanitariu...
Bleach fan fiction