Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, Happy! ;* Lucas zorientował się, że przybył tutaj za późno. Ściana budynku, przed którym stał, została doszczętnie zniszczona i był pewien, że to sprawka jego siostry. Wyraźnie czuł pozostałości jej reiatsu, unoszące się w powietrzu niczym zapach. Rozejrzał się po okolicy. Za dużo zniszczeń jak na jedną osobę , pomyślał, musiała tu być z kimś jeszcze . Doszedł do wniosku, że nic tu po nim i już miał zamiar się wycofać, kiedy dostrzegł ruch w głębi budynku. Instynktownie złapał za rękojeść swojego Zanpakutou, ale prędko zrozumiał, że niepotrzebnie. Rozpoznał sylwetkę młodzieńca, kuśtykającego w jego kierunku. Hayashi Ryoichi był jednym z rekrutów dziewiątej dywizji. Lucas nie miał czasu zastanawiać się, skąd chłopak wziął się na drugim końcu Seireitei, bo dostrzegł paskudną ranę ciętą na jego lewym udzie. Zawahał się przez chwilę. – Hidaka-san... – jęknął niemalże błagalnie. – Nishimura-san… Znaczy Nishi...
Bleach fan fiction