Lucasowi udało się zauważyć spojrzenie pełne wątpliwości, jakim obdarzyła go Makoto, zanim zniknęła przy użyciu Migoczącego Kroku. Być może jego zachowanie wydało się jej podejrzane, ale w tej chwili nie przejmował się tym. Miał inne priorytety. Skupił swoją uwagę na Linell, która oddaliła się od niego po ostatnim odparowanym przez niego ataku. Nie miał pojęcia co mógłby jej powiedzieć po tak długim czasie. Cieszę się, że cię widzę? To na pewno było zgodne z prawdą, ale wydawało się cholernie nie na miejscu, kiedy jej spojrzenie było tak pełne nienawiści. To było coś nowego. Do tej pory jeszcze nigdy nie przejawiała negatywnych uczuć wobec niego. Oczywiście wiedział, kto za tym stał, ale nie miało to dla niego większego znaczenia. Jeśli siostra mu na to pozwoli, wyjaśni jej kto tutaj zasługuje na nienawiść. Teraz liczyło się przede wszystkim to, że przeżyła do dnia dzisiejszego. Odkąd opuścił Hueco Mundo dręczyła go myśl, że ze względu na pokrewieństwo, Aizen i jego wierni ...
Bleach fan fiction