Okolica, w której się znalazła była naprawdę obskurna. Wykonane z przegniłego drewna chatki wyglądały wyjątkowo niestabilnie, a brak okiennic czy powyrywane z zawiasów drzwi potęgowały wrażenie, iż nie stanowiły bezpiecznego schronienia. Minęła właśnie stertę desek, spod której wystawała zakrwawiona ręka, co tylko utwierdziło ją w przekonaniu, że lepiej wynosić się stąd jak najszybciej. Dookoła nie było zbyt wiele dusz, a jeśli już się jakieś pojawiały, to łypały na nią nieprzyjaźnie. Długi płaszcz z kapturem, który miała na sobie, nie wzbudzał zaufania i wyraźnie wskazywał, że była tu obca. Jednak była pewna, że czarna suknia i buty z cholewą sięgającą kolan, które ukrywała pod nim przykuwałyby uwagę w znacznie większym stopniu. Ruszyła przed siebie wydeptaną w trawie ścieżką, mijając grupę mężczyzn, którzy nie spuszczali z niej wzroku. Nie obdarzyła ich choćby przelotnym spojrzeniem. Musiała jak najszybciej dostać się do źródła reiatsu, które udało jej się poczuć p...
Bleach fan fiction