Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2015

031. Fajerwerki

Główna aleja pierwszego okręgu Rukongai zmieniła się nie do poznania. Tłumy Shinigami, z których żeńska część porzuciła swoje mundury i zastąpiła je kolorowymi yukatami, wyrwały się z cichego Seireitei, żeby zgromadzić się wokół stoisk z rozmaitymi atrakcjami. Jedne zachęcały wymyślnymi grami i konkursami, inne zaś kusiły potrawami, na widok których ciekła ślinka. Odpowiedzialne za nie dusze nawoływały gorliwie Strażników Śmierci, zachęcając do skosztowania smakołyków lub brania udziału w zabawach. Byłam dziś wyjątkowo podekscytowana. Każdy uśmiech Shuri wywoływał u mnie nagły przypływ radości. Mała wciąż zachowywała pewien dystans, jej gesty były raczej nieśmiałe, jednak dla mnie był to gigantyczny postęp. Nie sądziłam, że zwykły prezent może tak bardzo pomóc. Jak co roku, odwiedzaliśmy większość stoisk z jedzeniem, a co za tym szło, tradycją stało się moje narzekanie, że zbyt wiele zjadłam. Normalne było również ignorowanie moich jęków przez Shuuheia i Shuri. Za t...